Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego interweniowali wielokrotnie podczas ostatniego weekendu w Tatrach, gdzie warunki pogodowe przyciągnęły wielu turystów.
Słoneczna, ale jednocześnie wietrzna aura sprzyjała aktywności w górach, jednak odwilż spowodowała pojawienie się oblodzeń nawet w niższych partiach szlaków. W ciągu dwóch dni ratownicy udzielili pomocy łącznie 19 osobom, a większość zdarzeń była związana z poślizgnięciami na lodzie.
W sobotę, 14 marca pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godzinie 9.04 i dotyczyło turystki, która nie była w stanie samodzielnie zejść żlebem Krowiniec. Ratownicy sprowadzili ją w bezpieczne miejsce, a następnie przetransportowali do Zakopanego. Kolejna interwencja miała miejsce o godzinie 11.40 na Ścieżce nad Reglami pod Czerwoną Przełęczą, gdzie poszkodowana doznała urazów kończyn w wyniku upadku na oblodzonym szlaku. Została zniesiona w noszach do Doliny Strążyskiej, a następnie przewieziona do szpitala w Zakopanem.
O godzinie 13.29 pomocy wymagała turystka w rejonie schroniska Ornak, która po upadku na lodzie doznała urazu głowy. Po udzieleniu pierwszej pomocy została przetransportowana do placówki medycznej. W godzinach popołudniowych ratownicy interweniowali również w przypadku narciarza skiturowego, który podczas zjazdu z Rakonia do Doliny Wyżniej Chochołowskiej doznał złamania podudzia. Poszkodowany został ewakuowany śmigłowcem i przekazany zespołowi ratownictwa medycznego.
Jedna z bardziej wymagających akcji rozpoczęła się o godzinie 17.07, kiedy zgłoszono nieprzytomnego mężczyznę znajdującego się pod kopułą Giewontu. Na miejsce wyruszyła sześcioosobowa grupa ratowników. Po dotarciu do poszkodowanego stwierdzono znaczne wychłodzenie organizmu. Po udzieleniu pomocy rozpoczęto transport w noszach do Doliny Kondratowej, a następnie quadem do Kuźnic, gdzie czekała karetka pogotowia. W trakcie przekazywania mężczyzna zachowywał się agresywnie, co wymagało interwencji policji. Działania ratowników zakończyły się późnym wieczorem.
W niedzielę, 15 marca również nie brakowało interwencji. O godzinie 11.40 zgłoszono wypadek w rejonie Dolinki za Mnichem, gdzie turystka doznała urazu łydki po przypadkowym zranieniu rakiem. Z uwagi na brak możliwości samodzielnego zejścia została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Zakopanem.
Następne zgłoszenie wpłynęło o godzinie 12.35 z Drogi pod Reglami w rejonie Spadowca. Turystka poślizgnęła się na lodzie i doznała urazu biodra. Ratownicy przetransportowali ją do szpitalnego oddziału ratunkowego.
Najbardziej skomplikowana akcja tego dnia dotyczyła wypadku taternickiego na wschodniej ścianie Kościelca. O godzinie 15.20 ratownicy otrzymali informację o poszkodowanej wspinaczce, która podczas próby wycofu doznała poważnego urazu dłoni. Na miejsce skierowano śmigłowiec, z którego desantowano ratowników. Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i udzieleniu pierwszej pomocy poszkodowana została ewakuowana przy użyciu dźwigu pokładowego, a następnie przekazana do szpitala. Ewakuowano również jej partnera wspinaczkowego.
Ratownicy przypominają, że w Tatrach nadal panują warunki zimowe, które wymagają odpowiedniego przygotowania. Niezbędne jest posiadanie sprzętu takiego jak raki, czekan, kask oraz wyposażenie lawinowe, a także umiejętność ich używania. Szczególną ostrożność należy zachować w dolinach reglowych oraz na podejściach do schronisk, gdzie występuje oblodzenie.
Fot. T. Florek, M. Majerczyk, W. Mateja, R.Mikler, W. Ziach / TOPR
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze