Małopolski Związek Hodowców Koni w Krakowie zabrał głos w trwającej dyskusji dotyczącej obecności koni na trasie do Morskiego Oka. Organizacja skierowała do starosty tatrzańskiego Andrzeja Skupnia oficjalne pismo, w którym wyraziła poparcie dla jego stanowiska w obronie tradycji użytkowania koni na Podhalu.
Pismo zostało opublikowane dzisiaj w mediach społecznościowych Małopolskiego Związku Hodowców Koni. Jak wynika z dokumentu, podobne stanowisko zostało skierowane również do wojewody małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara.
Związek, który zrzesza ponad 6 tys. hodowców, podziękował staroście za, jak napisano „zdecydowaną i nieustępliwą postawę w obronie tradycji użytkowania koni na Podhalu”. W piśmie podkreślono, że dla środowiska hodowców konie są nieodłącznym elementem kulturowego krajobrazu Małopolski.
Autorzy pisma zwracają uwagę, że obecność koni na tatrzańskich szlakach jest nie tylko elementem turystyki, ale także częścią wielowiekowej historii regionu. Wskazują na związek pomiędzy hodowlą koni, tradycją, ciężką pracą oraz dziedzictwem kulturowym Góralszczyzny.
Jednocześnie Małopolski Związek Hodowców Koni wyraża niepokój związany z jego zdaniem narastającą presją środowisk sprzeciwiających się wykorzystywaniu koni na trasie do Morskiego Oka.
W ocenie związku postulaty całkowitego wyeliminowania koni z życia społeczno-gospodarczego regionu uderzałyby również w hodowców, dla których dobrostan zwierząt ma być jednym z najważniejszych elementów ich pracy.
- Dla społeczności naszego Związku oraz całego regionu koń od wieków pozostaje nieodłącznym elementem kulturowego krajobrazu Małopolski - podkreślono w piśmie skierowanym do starosty.
W dalszej części dokumentu hodowcy deklarują pełne wsparcie dla działań podejmowanych przez Andrzeja Skupnia oraz gotowość do współpracy na rzecz ochrony polskiej hodowli i tradycji użytkowej koni na Podhalu.
-Zapewniamy o naszym pełnym wsparciu dla podejmowanych przez Pana działań i deklarujemy gotowość do dalszej współpracy na rzecz ochrony polskiej hodowli oraz tradycji użytkowej koni na Podhalu - napisano.
Stanowisko MZHK pojawia się w czasie szczególnie intensywnej dyskusji dotyczącej przyszłości przewozów konnych do Morskiego Oka. W ostatnich dniach temat ten był przedmiotem publicznych wystąpień samorządowców, przedstawicieli hodowców oraz organizacji zajmujących się ochroną zwierząt.
Związek Hodowców Koni w swoim komunikacie nie ograniczył się jednak wyłącznie do kwestii samego transportu. W szerszej perspektywie wskazał na znaczenie hodowli i użytkowania koni dla zachowania tradycji oraz charakteru kulturowego Podhala.
Pod dokumentem podpisała się prezes Małopolskiego Związku Hodowców Koni w Krakowie Danuta Lusina.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze