W Kinie Miejsce w Zakopanem odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Spotkania w Kinie Miejsce. Artyści Zakopanego”. Tym razem bohaterem wieczoru był Marcin Rząsa, rzeźbiarz, którego twórczość mocno związana jest z zakopiańskim środowiskiem artystycznym i rodzinną tradycją.
Cykl powstaje jako rozwinięcie podcastów przygotowanych przez Fundację Ściana Tatr. Ich założeniem jest zachowanie pamięci o zakopiańskich artystach, a także przybliżanie ich dorobku szerszej publiczności. Organizacja spotkań w kinie jest możliwa dzięki współpracy z Zakopiańskim Centrum Kultury, które prowadzi zakopiańskie kino studyjne.
Podczas rozmowy Marcin Rząsa opowiedział o swojej artystycznej drodze, wystawach oraz miejscach, w których można zobaczyć jego prace. Sporo miejsca poświęcono samemu podejściu do sztuki. Dla artysty rzeźba jest nie tylko przedmiotem, ale również przestrzenią ciszy, skupienia i własnych przemyśleń.
Jak mówił, dzieło zaczyna żyć w pełni dopiero wtedy, gdy spotyka się z odbiorcą. Każdy widz patrzy na nie przez pryzmat własnych doświadczeń, dlatego interpretacja nie musi być taka sama jak pierwotny zamysł autora.
Ważnym tematem rozmowy były również rodzinne korzenie. Marcin Rząsa mówił o swoim ojcu, Antonim Rząsie, oraz o tym, jak jego twórczość wpłynęła na kolejne pokolenie. W tym przypadku trudno mówić jednak wyłącznie o kontynuowaniu określonego stylu. Jest to raczej naturalny dialog między artystami i kolejnymi etapami rodzinnej historii.
Ciekawostką jest także podejście Marcina Rząsy do tytułowania prac. Podobnie jak wcześniej robił to jego ojciec, artysta świadomie pozostawia swoje rzeźby bez nazw. Dzięki temu widz nie dostaje gotowej podpowiedzi, jak powinien odczytywać dane dzieło.
Publiczność nie pozostała jedynie słuchaczem. Pojawiło się sporo pytań dotyczących zarówno sztuki, jak i bardziej osobistych zainteresowań artysty. Rozmawiano między innymi o projektowanych przez niego medalach, sporcie oraz narciarskich tradycjach rodziny. Marcin Rząsa opowiadał też o swojej codziennej pracy, prowadzeniu galerii i o tym, jak wygląda proces powstawania kolejnych rzeźb.
Interesujący wątek dotyczył upływu czasu. Artysta zwracał uwagę, że wraz z kolejnymi latami dzieło zaczyna funkcjonować niezależnie od intencji autora. Zmienia się jego odbiór, pojawiają się nowe skojarzenia, a publiczność może odnajdywać w nim znaczenia, których twórca początkowo wcale nie zakładał.
Marcin Rząsa mówił również o zmianach, jakie zachodzą w jego własnym sposobie pracy. Motywy pojawiające się w rzeźbach bywają podobne, jednak ich forma ewoluuje. Wpływ mają na to doświadczenia, czas i kolejne etapy życia artysty.
Nie zabrakło także rozmowy o obecności sztuki w przestrzeni publicznej. Rzeźbiarz z charakterystycznym dla siebie dystansem przyglądał się temu, co dzieje się z dziełami umieszczonymi poza galeriami i muzeami, zastanawiając się przy okazji nad sensem oraz rolą sztuki w miejskim otoczeniu.
Spotkanie uzupełnił film pokazujący poszczególne etapy powstawania jednej z rzeźb. Dla publiczności była to okazja, by zajrzeć za kulisy pracy artysty i zobaczyć, jak od pierwszych działań rodzi się gotowe dzieło.
Wieczór z Marcinem Rząsą był więc nie tylko opowieścią o jego dorobku. Dużo miejsca zajęły pytania o przemijanie, odbiór sztuki, rodzinne dziedzictwo oraz miejsce artysty we współczesnym świecie. Kolejne spotkanie w Kinie Miejsce pokazało przy tym, że bezpośrednia rozmowa z twórcą potrafi powiedzieć o jego pracy znacznie więcej niż sama wystawa.
Fot. Zakopiańskie Centrum Kultury
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze