Od wczoraj nieczynne są na Słowacji wszystkie ośrodki narciarskie i hotele. Decyzję o zamknięciu podjął Słowacki minister transportu Andrej Dolezal.
Słowacja była jednym z niewielu krajów Europy Środkowej, w którym podczas świąt można było jeździć na nartach i korzystać z noclegów w górskich hotelach. Jednak w związku ze zwiększeniem liczby zakażeń koronawirusem Andrej Dolezal zdecydował o zamknięciu od 1 stycznia wszystkich ośrodków narciarskich i hoteli.
Hotele nie będą mogły przyjmować nowych gości. Goście, którzy są już zakwaterowani, mogą kontynuować swój pobyt jednak bez możliwości jego przedłużenia.
Fot. pogladowe