Kolejny dzień 57. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich przyniósł pierwsze konkursowe emocje, spotkania z tradycją i prezentacje kultur z różnych stron świata. W Zakopanem nie zabrakło też warsztatów, muzycznych zmagań oraz wydarzeń poświęconych poszczególnym krajom.
Poniedziałek był jednym z tych dni, kiedy festiwalowa atmosfera naprawdę była odczuwalna w całym Zakopanem. Najważniejszym punktem programu stały się pierwsze prezentacje w Konkursie Głównym. Na scenie pojawiło się sześć zespołów, które rozpoczęły walkę o festiwalowe nagrody. Artyści z Rumunii, Portugalii, Bułgarii, Węgier i Polski pokazali własne spojrzenie na muzykę, taniec, śpiew oraz tradycje swoich regionów.
Występy ocenia międzynarodowe jury, w którym zasiadają specjaliści zajmujący się kulturą tradycyjną i folklorem. Już pierwsze konkursowe programy pokazały, że tegoroczna rywalizacja zapowiada się interesująco. Każdy z zespołów przywiózł do Zakopanego własną historię i charakterystyczne dla swojej społeczności zwyczaje.
Na brak publiczności nie można było narzekać. Mimo że wakacje powoli dobiegają końca, a wieczory w górach zrobiły się chłodniejsze, widownia podczas występów była pełna. Publiczność z zainteresowaniem śledziła kolejne prezentacje, nagradzając artystów brawami.
Sporo działo się również poza główną sceną. Podczas warsztatów „Malowane Łyżki. Tradycja zaklęta w drewnie” uczestnicy zaglądali do świata podhalańskiego rękodzieła. Pod okiem twórczyni ludowej Marii Gładczan własnoręcznie zdobili drewniane łyżki, wykorzystując motywy nawiązujące do góralskiej ornamentyki i przyrody. Z pozoru zwykły przedmiot użytkowy stawał się w ten sposób małą pamiątką związaną z lokalną tradycją.
Nie zabrakło także spotkania z przyrodą. Zajęcia „Między legendą a nauką. Fascynujący świat nietoperzy” pozwoliły uczestnikom dowiedzieć się więcej o tych nocnych mieszkańcach gór. Była mowa zarówno o ich zwyczajach i znaczeniu dla ekosystemu, jak i o dawnych wierzeniach oraz opowieściach, które przez lata narosły wokół nietoperzy.
Swoje pierwsze przesłuchania rozpoczął również Międzynarodowy Konkurs Kapel, Instrumentalistów i Śpiewaków Ludowych im. Władysława Trebuni-Tutki. Do rywalizacji przystąpili wykonawcy z Polski, Słowacji, Czech, Chorwacji, Włoch oraz Turcji. Ich występy przypomniały, że muzyka tradycyjna wciąż potrafi być czymś więcej niż tylko pamiątką po dawnych czasach. To także sposób na przekazywanie historii i lokalnej tożsamości kolejnym pokoleniom.
W poniedziałkowym programie znalazły się także spotkania Burmistrza Miasta Zakopane z uczestnikami festiwalu oraz jurorami Konkursu Głównego. Rozmawiano między innymi o ochronie dziedzictwa kulturowego, znaczeniu folkloru we współczesnym świecie oraz dalszym rozwoju wydarzenia, które od lat jest jedną z wizytówek Zakopanego.
Rozpoczęły się także Dni Narodowe. Jako pierwsza zaprezentowała się Bośnia i Hercegowina. Była okazja, by poznać tamtejsze zwyczaje związane z gościnnością, spróbować regionalnych smaków, zobaczyć tradycyjny sposób przygotowywania kawy, a przede wszystkim porozmawiać i dowiedzieć się więcej o kulturze tego kraju.
Pierwszy pełny dzień festiwalu pokazał więc, że wydarzenie w Zakopanem nie ogranicza się wyłącznie do konkursowych występów. To także warsztaty, muzyka, rozmowy, spotkania z twórcami i możliwość bezpośredniego poznawania innych kultur. A to dopiero początek. Kolejne dni przyniosą następne występy, konkursowe emocje i spotkania z folklorem z wielu zakątków świata.
Fot. Zakopiańskie Centrum Kultury
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze