Po sobotnim proteście, który odbył się na drodze do Morskiego Oka, Zarząd Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka podziękował wszystkim osobom, które stanęły w obronie transportu konnego oraz góralskich tradycji.
Protest był kolejną odsłoną trwającego sporu dotyczącego transportu konnego na trasie do Morskiego Oka. W wydarzeniu pojawili się aktywiści sprzeciwiający się wykorzystywaniu koni do przewozu turystów. Po drugiej stronie stanęli ci, którzy wyrażali poparcie dla fiakrów oraz tradycyjnego transportu konnego. Wydarzeniu towarzyszyły emocje i kontrowersje.
Przedstawiciele Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka podkreślają jednak, że dla środowiska fiakrów sprawa ma znaczenie wykraczające poza sam sposób transportu turystów.
W opublikowanym podziękowaniu Zarząd Stowarzyszenia zwrócił się do wszystkich, którzy wzięli udział w proteście.
- W imieniu Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka, jak również całej Góralskiej Braci, składam serdeczne podziękowania wszystkim, którzy włączyli się w protest przeciwko działaniom wymierzonym w nas wszystkich górali ze strony pseudoekologów zrzeszonych w DIOZ - napisali przedstawiciele stowarzyszenia.
W dalszej części oświadczenia przewoźnicy podkreślają znaczenie tradycji i związku mieszkańców Podhala z regionem.
- Nasza ziemia, nasza kultura i nasze tradycje były, są i zawsze będą w służbie Ojczyzny. Jesteśmy dziedzicami tych ziem od kilku wieków i tak jak nasi Dziadowie mamy moralny obowiązek strzec naszych wartości, naszej tradycji i naszego dziedzictwa - czytamy w podziękowaniu.
Stowarzyszenie podkreśla, że sobotnia obecność osób wspierających fiakrów była dla nich ważnym sygnałem. Przewoźnicy dziękują zarówno uczestnikom wydarzenia, jak i wszystkim, którzy okazują im wsparcie w trwającej dyskusji dotyczącej transportu do Morskiego Oka.
- Raz jeszcze z całego serca dziękujemy za Waszą obecność i wsparcie - podsumował Zarząd Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka.
Spór o transport konny do Morskiego Oka pozostaje jednym z najbardziej emocjonujących tematów dotyczących funkcjonowania turystyki w Tatrach. Protest i kontrmanifestacja pokazały, że kwestia ta dzieli opinię publiczną, a dla części mieszkańców Podhala jest również związana z ochroną lokalnej tradycji i sposobu życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze