59-letnia mieszkanka województwa mazowieckiego najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym. Kobieta jest podejrzana o niebezpieczną jazdę, uszkodzenie pojazdów i infrastruktury stacji paliw w Nowym Targu oraz Białce Tatrzańskiej. Do zatrzymania doszło w Podczerwonem po policyjnym pościgu.
Do zdarzeń doszło 10 października. Kierująca Land Roverem miała uszkodzić kilka samochodów oraz elementy wyposażenia stacji paliw w Nowym Targu i Białce Tatrzańskiej. Podczas dalszej jazdy nie reagowała na sygnały funkcjonariuszy nakazujące zatrzymanie.
Sytuacja była niebezpieczna również dla innych kierowców. W trakcie ucieczki 59-latka doprowadziła do zderzenia z oznakowanym radiowozem. Ostatecznie policjanci z Zakopanego i Czarnego Dunajca zatrzymali ją w Podczerwonem.
12 października sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Nowym Targu. Na wniosek prokuratora zdecydowano o zastosowaniu wobec podejrzanej tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Kobiecie zarzuca się między innymi sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz umyślne uszkodzenie mienia.
Jak poinformowała policja, w zakończeniu niebezpiecznej jazdy i zatrzymaniu kierującej istotna była współpraca funkcjonariuszy z kilku jednostek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze