Osoby, które straciły pieniądze w związku z działalnością platformy ZondaCrypto, powinny zachować szczególną ostrożność. Jak się okazuje, w sieci pojawiła się nowa fala prób wyłudzeń, skierowana właśnie do tych, którzy już wcześniej zostali poszkodowani.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach. W jego trakcie służby zauważyły niepokojące zjawisko, chodzi o materiały publikowane w mediach społecznościowych, które mają rzekomo pomagać w odzyskaniu utraconych środków. W rzeczywistości to kolejne próby oszustwa.
Funkcjonariusze z Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości informują, że skala zjawiska jest duża. W internecie krążą filmy i wpisy, które wyglądają bardzo wiarygodnie. Często pojawiają się tam osoby przedstawiane jako eksperci finansowi. Problem w tym, że ich wizerunek bywa sztucznie wygenerowany. To tzw. deepfake, czyli spreparowany obraz i głos.
W takich nagraniach można usłyszeć, że istnieje szybki sposób na odzyskanie kryptowalut z zablokowanych kont. I tu pojawia się haczyk, bo jedynym celem tych działań jest wyciągnięcie kolejnych pieniędzy. Schemat jest prosty, ktoś, kto już raz stracił środki, ma uwierzyć, że może je odzyskać, ale najpierw musi coś „dopłacić”.
Zdarza się też, że oszuści podszywają się pod urzędy czy służby. Wysyłają maile albo wiadomości przez komunikatory, używają trudnego języka, prawniczego lub technicznego. Wszystko po to, żeby wyglądało poważnie. Warto pamiętać jedną rzecz, żadna instytucja państwowa nie żąda wpłat w zamian za pomoc w odzyskaniu pieniędzy.
Jeśli ktoś został poszkodowany w sprawie ZondaCrypto, powinien zgłosić się do najbliższej jednostki policji albo prokuratury. Dobrze też wcześniej przygotować podstawowe materiały. Przydadzą się między innymi zrzuty ekranu z konta, historia transakcji czy potwierdzenia przelewów. Im więcej szczegółów, tym łatwiej będzie prowadzić sprawę.
Dla przykładu, jedna z osób, która zgłosiła się do służb, przyznała, że po obejrzeniu takiego filmu niemal ponownie wpłaciła pieniądze, na szczęście w porę zweryfikowała informacje.
Służby podkreślają jasno, ostrożność w sieci to dziś podstawa. W przypadku tego typu spraw lepiej dwa razy sprawdzić niż po raz kolejny stracić oszczędności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze