Reklama

Kontrole na torach w Poroninie. Kierowcy pod lupą służb

W Poroninie mundurowi znów przypomnieli, że chwila nieuwagi na przejeździe kolejowym może kosztować bardzo dużo. Tym razem postawili nie tylko na kontrole, ale też rozmowę z kierowcami.

W piątek, 17 kwietnia, na przejeździe kolejowym w Poroninie przy ulicy Za Torem zrobiło się zdecydowanie bardziej „służbowo” niż zwykle. Pojawili się tam funkcjonariusze z zakopiańskiej drogówki oraz Straży Ochrony Kolei. Wspólnie prowadzili działania pod hasłem „Bezpieczny przejazd”.

To miejsce nie zostało wybrane przypadkiem. Jak się okazuje, właśnie tam dość często dochodzi do sytuacji, w których kierowcy ignorują przepisy. Mieszkańcy dobrze znają problem, bo, jak sami przyznają w rozmowach, nie brakuje prób przejeżdżania „na ostatnią chwilę” albo wjazdów mimo sygnalizacji.

Reklama

Same działania miały dwa główne kierunki. Policjanci skupili się na kontrolowaniu kierowców, sprawdzali między innymi, czy ci zatrzymują się przed czerwonym światłem i czy nie wjeżdżają na przejazd w momencie opuszczania rogatek. Z kolei funkcjonariusze rozdawali ulotki i tłumaczyli zasady bezpieczeństwa, zarówno zmotoryzowanym, jak i pieszym.

Co ciekawe, w trakcie samej akcji obyło się bez poważniejszych wykroczeń. Kierowcy, widząc obecność patroli, zachowywali się ostrożnie i stosowali do przepisów. To jednak nie zmienia faktu, że na co dzień bywa różnie, a chwila nieuwagi może skończyć się tragicznie.

Reklama

W trakcie działań przypominano też o kilku podstawowych zasadach, które mogą uratować życie. Jedna z ważniejszych dotyczy tzw. żółtej naklejki PLK, umieszczanej na przejazdach. Znajduje się na niej numer identyfikacyjny, który w razie awarii pojazdu na torach należy podać podczas zgłoszenia pod numerem 112. Dzięki temu służby mogą szybko zareagować i zatrzymać ruch pociągów.

Poza tym obowiązują proste reguły, choć w praktyce wciąż lekceważone. Migające czerwone światło oznacza bezwzględny zakaz wjazdu. Nie wolno też wjeżdżać na przejazd, jeśli nie ma możliwości jego opuszczenia. W sytuacji zagrożenia dopuszczalne jest nawet wyłamanie rogatki, by opuścić torowisko.

Reklama

Warto też pamiętać, że po przejeździe jednego składu może nadjechać kolejny, czasem z przeciwnej strony. Dlatego lepiej odczekać chwilę i upewnić się, że tory są wolne. No i najważniejsze, pociąg zawsze ma pierwszeństwo, tu nie ma wyjątków.

Jak mówią sami mieszkańcy Poronina, takie akcje są potrzebne. Jeden z kierowców przyznał, że widok patroli działa na wyobraźnię bardziej niż jakiekolwiek znaki. I chyba coś w tym jest.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: KPP Zakopane
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo goral24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości