Silny wiatr daje się we znaki w całej Małopolsce. Niszczycielski żywioł nie ominął Czarnego Dunajca, w którym powalił kilka drzew. Jedno z nich spadło na dach szopy, inne - na drogę w Baligówce.
Strażacy walczą ze skutkami wichur, jakie nawiedzą region już od kilku dni. W Baligówce drzewo zatarasowało drogę wojewódzką nr 957. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Do groźnego zdarzenia doszło również w innym miejscu, gdzie drzewo spadło na szopę. Tutaj również szczęśliwie nikt nie ucierpiał.
Jedno ze złamanych przez silny wiatr drzew spadło na ogrodzenie stadionu w Czarnym Dunajcu.
Kolejnym, nieprzyjemnym skutkiem silnego wiatru jest brak prądu, z którym boryka się duża część Podhala. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, wszystkie miejscowości odzyskają dostęp do energii elektrycznej do godz. 10.00.
ag
Fot. Piotr Duraj
[rl_gallery id="3437"]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!