Trwa śledztwo w sprawie śmierci 12 - letniej uczestniczki kolonii na Harandzie w Zakopanem.
Nad ranem w jednym z pensjonatów znaleziono zwłoki dziewczynki, mieszkanki pow. kraśnickiego (woj. lubelskie)
Jak podaje zakopiańska policja, dziecko przyjechało wczoraj na kolonię do Zakopanego. Poszło spać i już się nie obudziło. Nie wiadomo co mogło być przyczyną śmierci. Padają podejrzenia m.in. o chorobie serca. Przyczyny zgonu potwierdzi sekcja zwłok.
Na miejsce udają się rodzice zmarłej 12-latki.
Wśród uczestników kolonii panuje smutna atmosfera. Nie wiadomo, czy opiekunowie grupy zdecydują się wracać do domu, czy też pozostaną w Tatrach. Wiadomo na pewno, że jeszcze na miejscu zostanie zorganizowana dla całej grupy opieka psychologa.
Fot. Piotr Duraj
[gallery ids="15198,15196,15197,15195,15199"]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!