To spory powód do dumy dla szkolnej społeczności. Paweł Długopolski, uczeń trzeciej klasy o profilu biologicznym, znalazł się w gronie finalistów 55. edycji Olimpiady Biologicznej. A jak wiadomo, to jeden z tych konkursów, gdzie poziom od lat trzyma naprawdę wysoką poprzeczkę.
Finałowe zmagania odbywały się w gmachach Uniwersytetu Warszawskiego między 17 a 20 kwietnia. Uczestnicy nie mieli łatwego zadania. Najpierw przyszło im zmierzyć się z częścią praktyczną, obejmującą różne dziedziny, od botaniki i zoologii, po biochemię oraz bioinformatykę. Kolejny dzień to już teoria, czyli obszerny test sprawdzający wiedzę, a do tego obrona własnych projektów badawczych, które powstawały jeszcze na wcześniejszym etapie rywalizacji.
Paweł przygotował pracę dotyczącą wpływu ukształtowania terenu na roślinność w okolicach Jeziora Czorsztyńskiego. Skupił się na porównaniu stanowisk położonych na stokach o różnej ekspozycji, północnej i południowej, analizując zmiany zachodzące jesienią. Temat może brzmieć specjalistycznie, ale jak się okazuje, takie badania mają duże znaczenie choćby dla lepszego zrozumienia lokalnych ekosystemów.
Po podsumowaniu wszystkich etapów konkursu ogłoszono wyniki. Paweł uzyskał tytuł finalisty, co automatycznie daje mu maksymalny wynik z matury z biologii. To jedna z tych nagród, które realnie otwierają drzwi na studia.
Warto dodać, że na co dzień pracuje pod okiem swojej nauczycielki, dr Katarzyny Grobarczyk-Piekło, i jak widać, ta współpraca przynosi bardzo konkretne efekty. W szkole nie ukrywają satysfakcji, bo takie osiągnięcia nie zdarzają się codziennie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze