Kilka dni temu opisywaliśmy historię dwóch studentów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, którzy podczas wyprawy w Tatry udzielili pomocy rannemu turyście. Jednym z nich był Michał Kula z Jabłonki. Teraz obaj studenci zostali zaproszeni do Rektoratu ŚUM, gdzie spotkali się z władzami uczelni i odebrali podziękowania za swoją postawę.
Do zdarzenia doszło 14 września podczas ich wyprawy w kierunku Rysów. Michał Kula, mieszkaniec Jabłonki i student piątego roku Wydziału Nauk Medycznych SUM w Katowicach oraz Bartosz Antonik z Kędzierzyna-Koźla, student trzeciego roku, byli świadkami wypadku turysty.
Mężczyzna spadł około 20 metrów i doznał poważnego urazu głowy. Studenci, widząc zdarzenie natychmiast ruszyli z pomocą. Poszkodowany znajdował się tuż nad przepaścią, dlatego liczyła się szybka reakcja. Michał i Bartosz udzielili mu pomocy medycznej i pozostali przy nim do czasu przylotu śmigłowca TOPR.
Po przekazaniu turysty ratownikom obaj kontynuowali swoją wyprawę i zdobyli Rysy. Informacja o ich postawie dotarła później do uczelni za sprawą świadka zdarzenia, który przekazał wiadomość o studentach w mediach społecznościowych.
Teraz historia znalazła swój kolejny rozdział. Michał Kula i Bartosz Antonik spotkali się z rektorem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. dr. hab. n. med. Tomaszem Szczepańskim. W spotkaniu uczestniczyli również prof. dr hab. n. med. Jerzy Stojko - prorektor ds. studiów i studentów oraz prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Tomasz Francuz.
Uczelnia podziękowała studentom za reakcję i pomoc udzieloną rannemu turyście.
- Michał i Bartosz - dziękujemy Wam za Waszą postawę i za to, że nie pozostaliście obojętni. Jesteśmy z Was dumni - napisali przedstawiciele władz uczelni na Facebooku.
Podczas spotkania nie zabrakło również wyjątkowych upominków. Uczelnia podziękowała także firmom i osobom, które po nagłośnieniu historii postanowiły docenić studentów za ich zaangażowanie. Jednym z symbolicznych elementów spotkania był tort nawiązujący do najwyższego szczytu Tatr.
Historia Michała Kuli z Jabłonki i Bartosza Antonika z Kędzierzyna - Koźla pokazuje sytuację, w której wiedza zdobywana podczas studiów medycznych spotkała się z koniecznością szybkiego działania w realnych warunkach górskich. Ich reakcja pozwoliła udzielić poszkodowanemu pomocy jeszcze przed dotarciem profesjonalnych służb ratunkowych.
fot. Śląski Uniwersytet Medyczny
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze